Konkurs dla uczniów z woj. kujawsko-pomorskiego

Portret mężczyzny w okrągłych okularach w mundurze wojskowym i napis Marian Rejewski - pogromca Enigmy, konkurs online. W tle klawiatura Enigmy.

W grudniu obchodzimy 90. rocznicę wielkiego sukcesu polskiego wywiadu wojskowego – złamania szyfru niemieckiej maszyny Enigma. Z tej okazji Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. Mariana Rejewskiego w Bydgoszczy ogłosiła konkurs internetowy dla uczniów klas 6 – 8 oraz młodzieży ze szkół ponadpodstawowych z województwa kujawsko-pomorskiego.

Konkurs polega na wykazaniu się wiedzą i umiejętnością sprawnego poszukiwania informacji, głównie ze źródeł cyfrowych. Należy udzielić odpowiedzi w formularzu zawierającym 22 pytania o zróżnicowanym stopniu trudności oraz wykonać jedno zadanie  – ukończyć Szkołę Szyfrów (wirtualny pokój zagadek). Po rozpoczęciu testu uruchamia się czasomierz,  a wypełnienie formularza musi zakończyć się w ciągu maksymalnie 120 minut.

Można otworzyć formularz na nowej karcie lub wypełnić go w poniższym okienku.

Konkurs potrwa do 16 grudnia (do godz. 21.00). 

Uczestnikom rekomendujemy skorzystanie z przydatnego pakietu źródeł wiedzy.

Cele konkursu, warunki uczestnictwa i szczegóły przebiegu opisane są w regulaminie (pobierz plik PDF 170 KB).

Zgoda rodziców/opiekunów prawnych uczestników niepełnoletnich

Klauzula informacyjna RODO dla uczestników konkursu i ich opiekunów prawnych

Zapraszamy do zabawy i rywalizacji.




X,Y,Z: prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy

Pod takim tytułem ukazała się książka Dermota Turinga, bratanka światowej sławy kryptologa Alana Turinga. Autor opowiada o tym, jak Polacy złamali kod, Brytyjczycy ulepszyli system, a Francuzi doprowadzili do ich spotkania. Turing podkreślił, że złamanie kodu Enigmy było wynikiem starań Polski, Francji i Wielkiej Brytanii.

XYZ prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy

- Brytyjczycy nigdy nie zrobiliby kroku naprzód bez Polaków. Chciałem opisać tę historię w taki sposób, aby była bardziej znana, szczególnie w Wielkiej Brytanii - powiedział Turing w polskim radio, podkreślając, że Polacy mieli sześć czy siedem lat przewagi nad Brytyjczykami w pracach nad złamaniem kodu. Różnica w wiedzy i zaawansowaniu prac ujrzała światło dzienne, gdy Polacy, z powodu deficytu zasobów tuż przed wybuchem wojny, zaczęli dzielić się swoimi badaniami z wywiadem brytyjskim i francuskim.

- Brytyjczycy z pewnością nie mieli pojęcia, w jaki sposób podłączone są cewki wirnika. Byli absolutnie nieświadomi. Tymczasem wszystkie te kwestie zostały rozwiązane przez Mariana Rejewskiego w 1932 r. - powiedział Turing.

Oto opis wydawcy polskiego tłumaczenia tej ciekawej książki:

Gdy pod koniec 1932 r. oficer francuskiego wywiadu fotografował w łazience belgijskiego hotelu wykradzione instrukcje Enigmy, nie wiedział, że już kilka tygodni później polscy matematycy będą odczytywali tajne depesze III Rzeszy. I że położą fundament pod przyszłą działalność ośrodka Bletchley Park oraz oznaczoną kryptonimem „X, Y, Z” współpracę Francji, Wielkiej Brytanii i Polski.

X, Y, Z pokazuje, jak wywiady państw alianckich współdziałały przy złamaniu szyfrów Enigmy, jak pod nosem Niemców polscy kryptoanalitycy kontynuowali swą pracę na terenach kontrolowanych przez rząd Vichy, a potem w Wielkiej Brytanii, i jak później wspierali tajne służby Jego Królewskiej Mości, przyglądając się pierwszym krokom Związku Radzieckiego w zimnej wojnie.

Ludzie tworzący X, Y, Z byli oryginałami i ekscentrykami, którzy dostali się w tryby historii. Oto opowieść o nich.




Służby specjalne II Rzeczypospolitej

Wystawa „Służby specjalne II Rzeczypospolitej (1918-1939). Blaski i cienie”, udostępniona dzięki uprzejmości Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Ośrodka Szkolenia ABW w Emowie przywołuje tajemnice przedwojennego wywiadu.  Ekspozycja jest czynna w Domu Polonii w Warszawie w dniach 24 lutego – 23 marca 2017 r. Prezentuje materiały archiwalne ze zbiorów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Biblioteki Narodowej, Centralnego Archiwum Wojskowego, Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum Wojska Polskiego, Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz Wyższej Szkoły Policji.

Otwarciu wystawy towarzyszyło spotkanie pt.: „Tajemnice Pałacu Saskiego. Złamanie Szyfrów Enigmy” – poświęcone sukcesowi polskich kryptologów z grudnia 1932 r.

Katalog wystawy (PDF)



Zanim było Bletchley Park

Według historyków, złamanie kodu Enigmy – niemieckiej maszyny szyfrującej – przyczyniło się do ocalenia ok. 30 mln ludzi. Pierwsi dokonali tego Polacy – a nie, jak powszechnie powtarza się na świecie, Brytyjczycy czy Amerykanie.

Tę wiedzę, wraz z kopiami maszyny, Polacy przekazali aliantom pięć tygodni przed wybuchem II wojny światowej. Wcześniej przez niemal siedem lat polski wywiad, nie ujawniając źródła informacji, przekazywał wywiadowi brytyjskiemu i francuskiemu odkodowane niemieckie meldunki. Brytyjczykom odczytanie depesz zaszyfrowanych przez Enigmę udało się dopiero w styczniu 1940 roku.

Handlowa wersja Enigmy trafia do Polski

W styczniu 1929 w ręce polskiego wywiadu trafiła przejęta przez celników na lotnisku Okęcie tajemnicza przesyłka, adresowana do niemieckiego poselstwa w Warszawie. Zawierała ona handlową wersję Enigmy, skonstruowanej w 1923 roku przez Arthura Scherbiusa. Maszyna została rozebrana i sfotografowana przez inż. Ludomira Danilewicza, a następnie pieczołowicie spakowana i dostarczona do adresata. Trzy lata później handlowa wersja Enigmy została kupiona w Niemczech przez podstawionego przez polski wywiad szwedzkiego przedsiębiorcę. Materiały i zdjęcia, tym razem wojskowej maszyny szyfrującej, zostały dostarczone Polakom przez Francuzów przed grudniem 1932 roku.

„Niestety [...] maszyna wojskowa, choć miała niektóre cechy wspólne z maszyną handlową, różniła się jednak od niej zasadniczo. Dowiedziano się o tym z fotokopii tajnej niemieckiej instrukcji służbowej, która [...] znalazła się w posiadaniu Biura Szyfrów” – wspominał matematyk i kryptolog Marian Rejewski. Francuzi zwerbowali Hansa-Thilo Schmidta „Asché”, urzędnika Centrum Szyfrów niemieckiej Reichswehry, który za pieniądze przekazywał im materiały dotyczące wojskowej wersji Enigmy. Dokumenty te trafiały do Polski za pośrednictwem szefa Służby Informacyjnej francuskiego Sztabu Generalnego – kapitana Gustave’a Bertranda.

Najpierw był Poznań

Pierwsze zakodowane niemieckie depesze przesyłane drogą radiową zostały przechwycone przez Polaków w 1926 roku. Ich rozszyfrowanie przez lingwistów Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Generalnego (od 1928 roku: Sztabu Głównego) Wojska Polskiego nie powiodło się. Trzy lata później na zlecenie Biura Szyfrów w Instytucie Matematycznym Uniwersytetu Poznańskiego odbył się kurs kryptologii dla najlepszych studentów III i IV roku matematyki, władających biegle językiem niemieckim. Kurs był prowadzony przez wykładowców z Warszawy: mjr. Franciszka Pokornego, por. Maksymiliana Ciężkiego i inż. Antoniego Pallutha. Zajęcia odbywały się dwa razy w tygodniu, wieczorami. Ich uczestnicy byli zobligowani do zachowania w tajemnicy uczestnictwa w dodatkowych wykładach. Podczas kursu szczególnie wyróżniło się trzech matematyków: wspomniany Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski. Rok później w Poznaniu utworzono filię Biura Szyfrów, w której zostali zatrudnieni. „Po zakończeniu kursu stworzono w Poznaniu małą ekspozyturę Biura Szyfrów, mieszczącą się w suterynach [zapis oryginalny] Komendy Miasta, znajdującej się wówczas przy ul. św. Marcina w bezpośrednim sąsiedztwie Zamku. A ponieważ w Zamku mieścił się Instytut Matematyczny, przeto lokalizacja ekspozytury była niezwykle dogodna dla tych kilku osób, które zaangażowano do pracy, to jest dla mych kolegów kończących studia i dla mnie, będącego wówczas asystentem Instytutu” – pisał Marian Rejewski w notatkach Wspomnienia z mej pracy w Biurze Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego w latach 1930–1945. Praca matematyków polegała na rozpoznawaniu niemieckich metod szyfrowania. „W pracy naszej w ekspozyturze nie byliśmy krępowani żadnymi godzinami, każdy mógł pracować, kiedy mu było najdogodniej, z tym tylko, że każdy winien był przepracować 12 godzin tygodniowo. [...] Treść depesz była, o ile pamiętam, nieciekawa, w przeważającej mierze były to depesze ćwiczebne” – wspominał Rejewski. Latem 1932 roku poznańska filia została rozwiązana, a jej pracownikom zaproponowano przeniesienie do Warszawy.

Za czarną kotarą

Sekcja BS-4 Biura Szyfrów Oddziału II SG WP mieściła się w prawym skrzydle nieistniejącego dziś Pałacu Saskiego na pl. Piłsudskiego, gdzie od 1 września 1932 roku byli zatrudnieni poznańscy matematycy. „Wkrótce [...] odizolowano moich kolegów i mnie tak dokładnie od reszty pracowników, że nawet woźny wnoszący herbatę na śniadanie nie miał prawa wstępu do naszego pokoju, u którego drzwi rozwieszono na domiar czarną kotarę, wskutek czego pokój nasz żartobliwie przezwano black chamber” – pisał Rejewski. Matematycy pracowali głównie nad rozwiązywaniem czteroliterowego kodu używanego przez niemiecką marynarkę wojenną. W ostatnich dniach 1932 roku Rejewskiemu udało się odczytać pierwsze niemieckie szyfrogramy. Początkowo nad złamaniem Enigmy pracował po godzinach, w tajemnicy przed kolegami. W lutym 1933 roku Henryk Zygalski wynalazł tzw. płachty Zygalskiego – perforowane arkusze, pomagające w ustaleniu kolejności wirników kodujących Enigmy. Metoda płacht polegała na nakładaniu na siebie arkuszy papieru, z których każdy miał około tysiąca dziurek. Rejewski wspominał: „Rozwiązanie otrzymywano, gdy w końcu poprzez dziesięć czy jedenaście płacht tylko jedna dziurka przeświecała. Płacht takich potrzebowaliśmy sześć kompletów po 26 sztuk każdy. Fabrykacja płacht odbywała się w niesłychanie prymitywny sposób. Braliśmy arkusze papieru milimetrowego wielkości około 60 cm x 60 cm i z braku odpowiedniego perforatora wycinaliśmy w nich mozolnie przy pomocy ostrzy do golenia kwadratowe dziurki wielkości 5 mm x 5 mm”. Zygalski wynalazł również metodę rusztu, czyli odnajdywania połączeń wtyczkowych centralki. Marian Rejewski w 1934 roku opracował cyklometr, służący do ustalania kolejności bębenków szyfrujących Enigmy, a następnie metodę kart charakterystyk, dzięki której było możliwe szybkie odtworzenie dziennego klucza maszyny. Jerzy Różycki wynalazł tzw. metodę zegara, która pozwalała na wybór i ustawienie wirnika niemieckiej maszyny szyfrującej. Dzięki temu wiedziano, który w danym dniu z trzech wirników jako pierwszy odbiera impuls z klawiatury. Różycki zbudował także działającą kopię wojskowej wersji Enigmy, a następnie cyklometr oraz „bombę kryptologiczną”, zaprojektowane przez Rejewskiego. „Bomba” znacznie przyspieszyła i zautomatyzowała proces odtwarzania kluczy dziennych. Ośrodek deszyfrażu w Pałacu Saskim przestał działać jesienią 1937 roku. Decyzja o jego likwidacji i przeniesieniu do Pyr w Lesie Kabackim była spowodowana koniecznością utrzymania pracy kryptologów w ścisłej tajemnicy, a to wkrótce mogło się okazać niemożliwe w Warszawie. 18 września 2002 roku na budynku Dowództwa Garnizonu Warszawa przy pl. Piłsudskiego odsłonięto dwujęzyczną angielsko-polską tablicę poświęconą Rejewskiemu, Różyckiemu i Zygalskiemu. Jej dwie kopie znajdują się w Wielkiej Brytanii: jedna została umieszczona w budynku ambasady polskiej w Londynie, a druga na terenie Rządowej Szkoły Kodów i Szyfrów w Bletchley Park.

"Polskie Enigmy"

W 1927 roku Edward Fokczyński wraz z inżynierem Antonim Palluthem oraz braćmi Ludomirem i Leonardem Danilewiczami założyli przy ul. Nowy Świat 43 w Warszawie mały warsztat, który już po roku przekształcił się w Wytwórnię Radiotechniczną „AVA”. Jej zakłady znajdowały się przy ul. Stępińskiej 25. „AVA” produkowała sprzęt radiowy dla polskiej armii i stała się zapleczem Biura Szyfrów. Zostali w niej zatrudnieni najlepsi konstruktorzy i radiotelegrafiści. W lutym 1933 roku specjaliści z „AVY” otrzymali zlecenie zbudowania piętnastu kopii wojskowej wersji niemieckiej Enigmy oraz pierwszej „bomby”, czyli maszyny deszyfrującej jej kody. Wiosną tego samego roku pierwsze „polskie Enigmy” trafiły do ośrodka dekryptażu. „Tak wielka liczba maszyn była potrzebna zarówno ze względu na ich stosunkowo krótki żywot spowodowany intensywną eksploatacją, jak i z uwagi na przewidziany w wypadku wojny znaczny wzrost liczby pracowników odczytujących depesze” – czytamy we wspomnieniach Rejewskiego. W listopadzie 1938 roku pracownicy zakładów „AVA” przekazali wojsku gotowe podzespoły „bomb kryptologicznych”, które następnie zostały zamontowane w ośrodku w Pyrach. „[...] dążyliśmy do maksymalnego, jak na owe czasy, zmechanizowania wykonywanych przez nas czynności. W tym właśnie celu zaprojektowaliśmy, a firma AVA zbudowała, maszynę stanowiącą agregat sześciu maszyn »Enigma«. [...] Cena owych sześciu bomb wynosiła podobno około 100 000 złotych przedwojennych (wobec wybuchu wojny niezapłaconych)” – pisał Rejewski. W pierwszych dniach września 1939 roku Wytwórnia Radiotechniczna „AVA” została zlikwidowana. Zniszczono znajdujący się w niej sprzęt i dokumentację. Dziś fragment dawnego budynku fabryki jest częścią Szpitala Czerniakowskiego.

Kryptonim „Wicher”

Przeniesione z Pałacu Saskiego w Warszawie Biuro Szyfrów rozpoczęło pracę w Pyrach jesienią 1937 roku. Znajdujący się w Lesie Kabackim ośrodek dekryptażu składał się z dwóch budynków otoczonych wysokim murem. Jeden z nich był przeznaczony do celów mieszkalnych, a w drugim została zainstalowana radiostacja. W Biurze Szyfrów zatrudniono 51 osób (dla porównania w Bletchley Park w Wielkiej Brytanii pracowało ich ponad 10 tys.). Zespołowi kryptologów nadano kryptonim „Wicher”. 27 maja 1938 roku miejsce to odwiedził mjr Bertrand. Polacy nie wyjawili mu tego, że odczytano depesze zaszyfrowane przez Enigmę. W połowie października 1938 roku z komponentów dostarczonych przez Wytwórnię Radiotechniczną „AVA” zbudowano w Pyrach sześć „bomb kryptologicznych”, stanowiących agregat sześciu Enigm. Dzięki nim matematycy byli w stanie odczytać kilka tysięcy niemieckich meldunków. W Biurze Szyfrów „bombę” nazywano również „maglem” lub „pralką” – z powodu charakterystycznego dźwięku, które wytwarzała w czasie pracy. „Bębenki szyfrujące sześciu maszyn, z których agregat się składał, obracały się samoczynnie pod napędem elektrycznym, przybierając w ciągu około dwóch godzin kolejno wszystkie możliwe 17 576 pozycji bębenków. Gdy bębenki znalazły się pozycji mogącej stanowić szukane rozwiązanie, zapalało się światełko, a jednocześnie motor automatycznie się zatrzymywał” – wspominał Rejewski. „Bomby kryptologiczne” były skuteczne do 10 maja 1940 roku, kiedy Niemcy zmienili protokół przesyłania klucza wiadomości.

„Tylko im chwała”

W grudniu 1938 roku Niemcy po raz kolejny zmodyf kowali Enigmę, dokładając do niej trzy bębny szyfrujące. Rozpracowanie udoskonalonej maszyny przekraczało możliwości polskiego Biura Szyfrów. Brakowało pracowników, „bomb”, płacht Zygalskiego, ale przede wszystkim środków finansowych. W połowie lipca 1939 roku gen. Wacław Stachiewicz, szef SG WP, podjął decyzję o przekazaniu tajemnicy Enigmy aliantom. W dniach 24–27 lipca w Pyrach odbyło się zebranie przedstawicieli służb kryptologicznych Polski, Francji i Wielkiej Brytanii. Francję reprezentowali mjr Gustave Betrand i kpt. Henri Braquenié. Z Wielkiej Brytanii przybyli: kmdr Alastair Denniston, główny kryptolog Alfred D. Knox i szef wywiadu, płk Stewart Menzies, który przedstawiał się jako profesor Sandwich, matematyk z Oxfordu. Pierwsze spotkanie odbyło się 24 lipca w warszawskim hotelu „Bristol”, gdzie nocowała delegacja brytyjska. Francuzi zatrzymali się w hotelu „Polonia”. Ze strony polskiej w rozmowach uczestniczyli: szef Wydziału Wywiadowczego Sztabu Głównego WP – płk Stefan Mayer, ppłk Gwido Langer, mjr Maksymilian Ciężki oraz Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski. Następnego dnia w Pyrach „strona polska udostępniła wszystkie swe metody i urządzenia do dekryptażu Enigmy przyszłym sojusznikom wojennym, przekazując im także po jednym egzemplarzu zrekonstruowanej w Polsce [...] niemieckiej maszyny cyfrowej” – pisał Rejewski w 1979 roku w artykule Matematyczne podstawy rozwiązania niemieckiego szyfru maszynowego „Enigma”. „Spotkanie w lesie Pyrskim trwało wszystkiego kilka godzin. Wystarczyło ono jednak całkowicie, by komandor Knox, kryptolog z prawdziwego zdarzenia, nie tylko wszystko w lot zrozumiał, lecz i doskonale zapamiętał i nie robiąc sobie żadnych notatek, natychmiast po powrocie do Londynu, kazał zbudować takie same czy nawet ulepszone »superbomby« i zorganizował pracę dla fabrykacji w sposób zmechanizowany naszych płacht. [...] Na pomysł płacht Anglicy sami by nie wpadli. Komandor Knox po powrocie do Londynu przesłał każdemu z naszej trójki chustkę jedwabną pięknie malowaną jako pamiątkę po spotkaniu w Pyrach” – zapisał Rejewski w swoich notatkach. W 1973 roku gen. Bertrand, wówczas już emerytowany, opublikował książkę Enigma ou la plus grande énigme de la guerre 1939–1945, w której bardzo wysoko ocenił pracę polskich kryptologów. „To tylko im należy się cała zasługa i chwała za doprowadzenie pod względem specjalistycznym do końca tej niewiarygodnej historii. Nastąpiło to dzięki ich wiedzy i uporczywości, niemających sobie równych w świecie! Pokonali trudności, które Niemcy uważali za »niemożliwe do przezwyciężenia«” – pisał. Dziś na terenie dawnego ośrodka dekryptażu w Pyrach stacjonuje Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego. 1 października 1999 roku przed bramą jednostki postawiono kamień z pamiątkową tablicą, ufundowaną przez warszawiaków, kombatantów i żołnierzy Centralnego Stanowiska Dowodzenia. 25 lipca 2009 roku, w 70. rocznicę przekazania aliantom kodów Enigmy, na gruntownie odrestaurowanym budynku, w którym pracowali polscy matematycy, została odsłonięta tablica pamiątkowa. W oknach ośrodka pozostawiono oryginalne kraty ze śladami po kulach. 12 czerwca 2015 roku, z okazji II Święta Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego, została otwarta Sala Tradycji. Wstęgę przecięli dowódca COP-DKP gen. bryg. pil. dr inż. Włodzimierz Usarek, inspektor Sił Powietrznych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. pil. Jan Śliwka oraz biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Podczas uroczystości została zaprezentowana oryginalna niemiecka Enigma, udostępniona przez Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. W zbiorach muzeum znajdują się jeszcze dwa egzemplarze tej maszyny – wersja handlowa i wersja niemieckiej marynarki wojennej (Kriegsmarine).

Odyseja wojenna

Od 6 do 9 września 1939 roku pracownicy Biura Szyfrów zostali ewakuowani z tajnego ośrodka w Pyrach. „We wrześniu 1939 r. niemal całą aparaturę i większość akt Biura Szyfrów przed ewakuacją i w czasie jej trwania zniszczono” – pisał Rejewski. Część sprzętu i akt została zapakowana na dworcu Warszawa Wileńska do pociągu wojskowego, tzw. eszelonu „F”, i przewieziona na wschód. W miarę zbliżania się do granicy zniszczono kolejną część zabranego z Warszawy sprzętu i dokumentów. Pracownicy Biura Szyfrów traf li do Rumunii, a następnie do francuskiego ośrodka dekryptażu „Bruno” na zamku de Bois Vignolles w Gretz-Armainvilliers koło Paryża. Po niemieckim ataku na Francję polskich matematyków przeniesiono na krótko do Paryża. Pracowali przy ul. 2 bis Tourville, gdzie mieścił się francuski II Oddział. W czerwcu 1940 roku dotarli do Oranu, a następnie Algieru, a stamtąd we wrześniu z powrotem na południe Francji do ośrodka „Cadix” w Château des Fouzes, koło Uzès. Na murze zamku znajduje się pamiątkowa tablica przypominająca o dokonaniach polskich kryptologów. Matematycy otrzymali kryptonim „Grupa 300”. „Z powodów, które nie są mi znane, Francuzi postanowili utworzyć w Algierze ekspozyturę naszej komórki i w tym celu kilka osób [z] naszej grupy pojechało tam statkiem na kilka miesięcy” – wspominał Rejewski. Wśród wysłanych do Algieru Polaków był Jerzy Różycki. 9 stycznia 1942 roku zatonął statek pasażerski „Lamoricière”, którym wracał do Francji. Według Mariana Rejewskiego, statek z 222 osobami na pokładzie rozbił się o rafę. Wraz z Różyckim w okolicach Balearów zginęli m.in.: francuski kpt. François Lane, kpt. Jan Graliński – szef referatu nr 3 Biura Szyfrów – i kryptolog Piotr Smoleński. 6 listopada 1942 roku, po wkroczeniu Niemców do południowej Francji, ośrodek „Cadix” został rozwiązany. Marian Rejewski i Henryk Zygalski znaleźli się w Hiszpanii, gdzie 30 stycznia 1943 roku zostali aresztowani w miejscowości Puigcerdà. Po pobycie w więzieniach w Belver, Seo de Urgel i Leridzie 4 maja zostali uwolnieni dzięki staraniom pracowników Polskiego Czerwonego Krzyża. Następnie przez Portugalię przedostali się na Gibraltar, a stamtąd do Stanmore-Boxmoor pod Londynem, gdzie pracowali w Pułku Radia Sztabu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych.

Późne zaszczyty

Henryk Zygalski zmarł 30 sierpnia 1978 roku w Liss w Wielkiej Brytanii. Został pochowany w Londynie. Pamiątki po wybitnym matematyku przechowuje Wielkopolskie Muzeum Wojskowe, a na przedwojennym domu kryptologa przy ul. Matejki 32/33 w 2004 roku odsłonięto tablicę pamiątkową. Marian Rejewski powrócił do Polski we wrześniu 1946 roku. Do roku 1967  nie zdradzał swojego udziału w złamaniu kodu Enigmy. Zmarł 13 lutego 1980 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w kwaterze B-39. Na kamienicy przy ul. Gdańskiej 2, gdzie mieszkał wybitny kryptolog, odsłonięto tablicę pamiątkową. O Rejewskim pamięta również rodzinna Bydgoszcz. Jego imieniem nazwano jedną z ulic, matematyk został patronem szkoły, Auli Wydziału Matematyki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej. Na dawnym domu matematyka przy ul. Wileńskiej 6 i na budynku Muzeum Wojsk Lądowych zostały umieszczone tablice pamiątkowe. W stulecie urodzin Mariana Rejewskiego u zbiegu ulic Gdańskiej i Śniadeckich w Bydgoszczy odsłonięto jego pomnik. Za złamanie kodu Enigmy Rejewski został w 1938 roku odznaczony przez prezydenta Ignacego Mościckiego Złotym Krzyżem Zasługi. W 1945 roku odebrał Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami, wojenne odznaczenie państwowe, ustanowione na mocy dekretu Prezydenta RP na uchodźstwie. Dwa lata później otrzymał od władz brytyjskich Medal Wojenny 1939–1945. 12 grudnia 1978 roku Rejewski odebrał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. 14 lutego 2000 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski zostali pośmiertnie odznaczeni Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. W 2007 roku, w 75. rocznicę złamania przez Polaków kodu Enigmy, Wydział Matematyki i Informatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ustanowił 25 stycznia Dniem Kryptologii. W tym samym roku przed Zamkiem Cesarskim w Poznaniu odsłonięto pomnik kryptologów. Tablica poświęcona matematykom znajduje się w holu Collegium Minus UAM. 5 sierpnia 2014 roku przed budynkiem Instytutu Matematycznego Polskiej Akademii Nauk przy ul. Śniadeckich 8 w Warszawie odsłonięto „Kamień Milowy” w rozwoju inżynierii elektrycznej i obliczeniowej. Wyróżnienie to zostało przyznane polskim kryptologom przez światowy Instytut Inżynierów Elektryków i Elektroników (IEEE). W uroczystości odsłonięcia „Kamienia Milowego” uczestniczyła m.in. córka Mariana Rejewskiego, Janina Sylwestrzak.

Katarzyna Dzierzbicka - dziennikarka, licencjonowana przewodniczka po Warszawie

Pełna wersja artykułu zamieszczonego w miesięczniku Pamięć.pl wraz z fotografiami  >>




Konfe­rencja naukowa

"Bydgoszcz jako ośrodek działań wywiadowczych w przededniu i w trakcie trwania II wojny światowej".

Termin: 22 października 2015 roku, godz. 9:00 (przerwa 11:00-11:20, 15:00 obiad).

Organizatorzy: Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, Urząd Miasta Bydgoszczy, Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych, Biblioteka Główna UKW, Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Bydgoszczy

Miejsce: sala wykładowa Biblioteki Głównej UKW, 85-074 Bydgoszcz, Szymanowskiego 3

Referaty:

  1. dr hab. Arkadiusz Stempin (Uniwersytet Ludwika we Fryburgu Bryzgowijskim) - Recepcja Enigmy w Niemczech
  2. dr hab. Jacek Tebinka (Instytut Politologii Uniwersytetu Gdańskiego) – Wkład Polski i Polaków w dzieło załamania szyfrów niemieckiej Enigmy (1932-1942)
  3. płk mgr Jerzy Lelwic (Muzeum Wojski Lądowych w Bydgoszczy) – Marian Rejewski (1905-1980) – życie i działalność
  4. dr Jan Stanisław Ciechanowski (Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych) –Ewakuacja oficerów i pracowników „Ekspozytury 300” Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego Naczelnego Wodza z Francji, przez Hiszpanię do Wielkiej Brytanii
  5. dr hab. Marek Wójtowicz (Instytut Matematyki UKW w Bydgoszczy) – Ewolucja szyfrowania. Istota szyfru stosowanego w Enigmie
  6. dr hab. Wojciech Skóra (Instytut Historii i Politologii Akademii Pomorskiej w Słupsku) – Działalność Ekspozytury nr 3 II Oddziału Sztabu głównego Wojska Polskiego w Bydgoszczy (1930-1939)
  7. dr hab. Przemysław Olstowski (Instytut Historii PAN w Toruniu) – Mjr Jan Henryk Żychoń (1902-1944) – żołnierz i oficer wywiadu
  8. dr hab. Bogdan Chrzanowski (Instytut Politologii Uniwersytetu Gdańskiego) – Wywiad ZWZ AK i Delegatury Rządu Emigracyjnego na Kraj w Bydgoszczy
  9. dr hab. Aleksander Woźny (Uniwersytet Opolski) – Agenci Ofensywni Ekspozytury nr 3 Oddziału II SG WP w ocenie mjr. Witolda Langenfelda
  10. dr Stefan Pastuszewski (IH i SM UKW Bydgoszcz) – Rola bydgoszczan w działaniach skierowanych przeciwko hitlerowskiej broni VI i V2
  11. dr hab. Zdzisław Biegański (IH i SM UKW Bydgoszcz) – Enigma w filmach fabularnych i dokumentalnych
  12. mgr Hanna Sowińska (Gazeta Pomorska Bydgoszcz) – Stan upamiętnienia dokonań bydgoskich wywiadowców
  13. Bartosz Gondek i Artur Jendrzejewski (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy), Infrastruktura polskiego wywiadu wojskowego w Wolnym Mieście Gdańsku (1920) i w Bydgoszczy (1920-1939)

Kierownictwo konferencji: prof. dr hab. Włodzimierz Jastrzębski, prof. dr hab. Zdzisław Biegański i dr Stefan Pastuszewski

Adres organizatorów: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych, 85-010 Bydgoszcz, ul. Dworcowa 62/1, 797 189 813, 52-321-33-71, e-mail: akant24@wp.pl




Rodzinne miasto Rejew­skiego było stolicą wywiadu

Mapa II Rzeczypospolitej

W związku z nasilającym się zagrożeniem dla odrodzonej państwowości w latach 30. ubiegłego wieku zrodziła się potrzeba wzmocnienia wywiadu i kontrwywiadu na odcinku niemieckim. Ekspozytury w Wolnym Mieście Gdańsku oraz w Poznaniu, pomimo niewątpliwych sukcesów, przeżywały trudności. W Gdańsku niemiecki kontrwywiad stopniowo osaczał polską placówkę, a praca we wrogim środowisku stawała się coraz bardziej ryzykowna. W Poznaniu działania wywiadu zostały nagle sparaliżowane przez tragiczną śmierć kierownika placówki majora Stanisława Tatary. W akcje operacyjne wkradł się zamęt, a kilku oficerów odeszło ze służby. Szef Oddziału II Sztabu Głównego płk Tadeusz Pełczyński zgodził się na przeniesienie placówki z Gdańska do kraju, a jednocześnie zdecydowano się na głębszą reorganizację struktur wywiadu. Utworzono centralny ośrodek wywiadu i kontrwywiadu, odpowiedzialny za cały obszar Niemiec, a na siedzibę wybrano Bydgoszcz. Ekspozytura w tym mieście była kontynuatorką placówki poznańskiej i gdańskiej. Nosiła ona nr 3, tak jak wcześniej jednostka poznańska.

Tadeusz Pełczyński
Tadeusz Pełczyński

Kazimierz Gaca (fot. ze zbiorów Ewy Łapkiewicz)

Placówka rozpoczęła działalność 1 lipca 1930 roku. Jej szefem został mianowany kpt. Jan Żychoń. Bydgoszcz została stolicą polskiego wywiadu. Z miasta nad Brdą pochodzili bracia Gacowie, którzy również pracowali w Biurze Szyfrów. Polski wywiad stworzył jedną z największych i najlepiej zorganizowanych siatek wywiadowczych w ówczesnej Europie. Dzięki brytyjskim funduszom podczas okupacji przeszkolono wielu agentów, którzy działali na całym świecie, również w Japonii, na Filipinach, w Afryce i obu Amerykach, wszędzie, gdzie trzeba było uzyskać informacje. Polską specjalnością było tworzenie siatek wywiadowczych tam, gdzie nie działały wywiady alianckie. Mieliśmy swoich agentów również na terytorium III Rzeszy i ZSRR. Informacje przekazane Anglikom przez polski wywiad (blisko 80 tys. meldunków) stanowiły prawie połowę informacji pozyskanych przez brytyjski wywiad.

Tablica pamiątkowa w Bydgoszczy poświęcona Janowi Żychoniowi
Tablica pamiątkowa w Bydgoszczy poświęcona Janowi Żychoniowi

Marian Rejewski (fot. ze zbiorów Janiny Sylwestrzak)
Marian Rejewski (fot. ze zbiorów Janiny Sylwestrzak)

 

Major Żychoń kierujący ekspozyturą wywiadu w Bydgoszczy zorganizował akcję pod kryptonimem „Wózek”, która polegała na systematycznej kontroli przesyłek między Berlinem a Koenigsbergiem w Prusach Wschodnich. Działo się to podczas tranzytowych przejazdów niemieckich pociągów przez terytorium Polski. Agenci wywiadu włamywali się do wagonów pocztowych, fotografowali tajne dokumenty, prototypy broni, sprzęt wojskowy, a następnie powtórnie plombowali worki i wagony podrobionymi pieczęciami.

Jan Żychoń był autorem opracowania dla Office of Strategic Services, w którym tłumaczył, jak zorganizować wywiad od zera. Raport ten powstał po podpisaniu porozumienia z płk. Williamem Donovanem w 1941 roku. Amerykanie wykorzystali polskie doświadczenia, co świadczy o uznaniu dla wiedzy mjr. Żychonia i zaufaniu, jakim go obdarzyli.

Doktor Jan Stanisław Ciechanowski, sekretarz polsko-brytyjskiej komisji historycznej ds. dokumentacji działalności polskiego wywiadu i jego współdziałania z brytyjskim wywiadem podczas II wojny światowej, mówi, że nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że przed wojną Bydgoszcz była stolicą polskiego wywiadu. W tym czasie miasto było głównym frontem walki wywiadów. To z tego miasta pochodził Marian Rejewski, pogromca Enigmy, tu także działał płk Langenfeld, wieloletni zastępca szefa ekspozytury nr 3, a potem w Anglii szef wywiadu.

Przez lata Brytyjczycy utrzymywali w ścisłej tajemnicy zasługi polskiego wywiadu. Wielką rolę w jej odsłonięciu odegrały starania Jana Nowaka-Jeziorańskiego, a następnie prace historyków komisji polsko-brytyjskiej.

Źródła:

Czarnecka R.: Oddział II Sztabu Głównego (Generalnego) w latach 1921 – 1939. Zarys organizacyjny i przegląd zawartości inwentarza.  Biuletyn Wojskowej Służby Archiwalnej 2006 nr 28, s. 64-105

Jastrzębski W.: Dzieje Ekspozytury nr 3 II Oddziału Sztabu Głównego Wojska Polskiego w Poznaniu i Bydgoszczy (1919 – 1939). W: Polski wywiad wojskowy 1918–1945 pod redakcją P. Kołakowskiego i A. Pepłońskiego. Toruń 2006

Sawicka H.: Rejewski, Żychoń, bracia Gacowie. Bydgoszcz stolicą polskiego wywiadu. Nasza Historia: Kujawsko-Pomorskie 2014 nr 12, s. 6-9

Bochaczek-Trąbska J.: Z działalności Ekspozytury nr 3 w Bydgoszczy w latach trzydziestych. Akcja "Wózek". Zeszyty Naukowe WSOWL 2011 nr 4, s. 200-208




Bohate­rowie niewi­dzialnego frontu wojny wywiadowczej

W 2000 roku została powołana Polsko-Brytyjska Komisja Historyczna do Spraw Dokumentacji Działalności Polskiego Wywiadu w II Wojnie Światowej i Jego Współdziałania z Wywiadem Brytyjskim. Dopiero wtedy, po ponad 50 latach, Brytyjczycy otworzyli swoje archiwa. Wówczas okazało się, jak wiele świat zawdzięcza Polakom (wszystkie polskie materiały wywiadowcze były w czasie wojny przekazywane Brytyjczykom, a w 1954 r. pełne archiwa naszego wywiadu rząd emigracyjny przekazał brytyjskim władzom).

Podstawowym zadaniem Komisji była identyfikacja i ocena ocalałych dokumentów dot. działalności wywiadu polskiego w czasie II wojny światowej. Polscy badacze odnaleźli wiele nieznanych wcześniej akt. Owocem ich pracy była dwutomowa publikacja w języku polskim i angielskim opatrzona wstępem premierów Tony'ego Blaira i Marka Belki. Nie zabrakło w niej dokumentów odnoszących się do współpracy radiowywiadowczej i losów polskich kryptologów Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego. Upowszechnienie tych akt stanowiło duży krok naprzód w kształtowaniu świadomości Brytyjczyków, którzy przez przeszło pół wieku całkowicie pomijali znaczenie pracy polskich kryptologów.

Mija 10. rocznica ogłoszenia raportu tej komisji kierowanej przez prof. Darię Nałęcz i Tessę Stirling. Konkluzja z niego jest następująca: Polska miała najbardziej rozległą i najsprawniejszą sieć wywiadu ze wszystkich państw alianckich. Działało w niej około 20 tys. ludzi, a największymi osiągnięciami polskiego wywiadu było przede wszystkim rozszyfrowanie Enigmy oraz dostarczenie do Wielkiej Brytanii informacji o tajnej broni Hitlera - rakiecie V-2. W Afryce, Europie czy na Atlantyku nie było operacji wojskowej, w ramach której wiedza uzyskana dzięki złamaniu Enigmy nie byłaby kluczowa.